Kim jestem? Sama nie wiem. Pseudo artystką, to jest pewne. Kocham sztukę, co prawda wolę ją oglądać, bo tworzenie nie przynosi zazwyczaj powalających efektów. Uwielbiam słodycze. Często bywam w dole. Jestem bardziej zmienna niż pogoda, bo tą z kolei da się jeszcze jakoś przewidzieć. Synoptyk pracujący nad prognozą mojej osoby nie miałby łatwo. Nie zatrzymuję się nigdy na jednym stopniu schodów, ciągle coś w sobie zmieniam, poprawiam, brak w tym stabilizacji. Nie palę bo szkoda mi pieniędzy, oszczędność, a nawet skąpstwo to dobry sposób na walkę z nałogami. Cykam dużo zdjęć, kompletnie się na tym nie znając, wszystkie oczywiście telefonem. Jedyną styczność z aparatem wspominam dość negatywnie. Zapadam się ze wstydu pod ziemię przypominając sobie o tym, jak nie potrafiłam założyć pokrywki. Wszystkiego się nauczę. Na błędach też trzeba się uczyć, w końcu z jakiegoś powodu istnieją. I kolejna, dość ciekawa informacja. Nie ma dla mnie rzeczy, osób lub zachowań, które są dziwne. Jestem nadmiernie tolerancyjna, w drugim człowieku widzę.. człowieka.
środa, 12 kwietnia 2017
wtorek, 11 kwietnia 2017
ybin
Powieki ruchome niby,
a zastygły w bezruchu.
Usta całowały niby,
dziś całują milczenie.
Byłaś piękna niby,
ale bez serca.
I po co?
Niby potrzebne.
ewa
Skandaliczne zachowanie
Prowokacja i atencja
Zbyt krótkie dzieciństwo
Zakończone pierwszym razem
Używki na porządku dziennym
A może bałaganie
Tym samym co w głowie
Na próżno spowiedź
To błędów błędne koło
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



