piątek, 13 stycznia 2017

tęsknię



Testując w drogerii 
każdy flakon 
męskich perfum,
nie przypomnę sobie
Twojego zapachu...

13 godz. 32 min.


poniedziałek, 9 stycznia 2017

anemia



~~~~~~~~~~~~~~~~
Bez makijażu,
w piżamie
i w kapciach,
o piątej nad ranem,
gdy słońce się budzi.
Wyjść pragnę tylko,
wydostać się z tej niewoli.
Na chwilę, na moment.
Wyrwać się z kajdan kroplówki,
Oddychać,
karmić płuca świeżym tlenem.
Opalać skórę
tak bladą 
przezroczystą,
tak bladą 
fioletową.

Liliowe gałązki 
zakryć opalenizną.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~








mgła






Była jak mgła
jak dym z papierosa
nie mogłeś jej dotknąć
widokiem samym
nigdy nienasycony
dla innych
taka szara, anemiczna
lecz ty widziałeś barwy tęczy
rentgen w źrenicach
by dostrzec wnętrze
zakryte twardą, jak ołów warstwą 
tak bardzo chciałeś
w mroku ujrzeć światło.




.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.